Profil biologiczno-chem.

 

 

 

Profil matematyczny

Profil prawno-politologiczny

Profil językowy

Profil medialny

Profil dwujęzyczny

 

 

 

Godziny otwarcia biblioteki

 

Poniedziałek

8.00

-

14.00

Wtorek 8.00 - 14.00

Środa

8.30

-

14.30

Czwartek 8.00 - 14.00

Piątek

8.00

-

14.00

 
 
 
 
 
 

WARTO PRZECZYTAĆ

 

 
 
„Metro 2033” Dmitrija Glukhoysky’ego
 
Po III wojnie światowej mieszkańcy Moskwy zeszli do podziemi – schowali się, niczym szczury, w metrze, jedynym miejscu, w którym mogą żyć pomimo śmiercionośnego promieniowania, z dala od zmutowanych stworzeń i ton gruzu. Jednak nie tylko na powierzchni czają się niebezpieczeństwa. W ciemnych tunelach metra ludzie tracą zmysły, giną w niewyjaśnionych okolicznościach, toczą ze sobą wojny, są zmuszeni do żywienia się mchem i grzybami. Artem, jeden z mieszkańców WOGNu, najbardziej na północ wysuniętej stacji metra, musi ostrzec wszystkich przed nowym zagrożeniem – Czarnymi. Jak skończy się jego misja?
Powieść rosyjskiego pisarza (który rozpoczął pisanie postapokaliptycznej trylogii o metrze w wieku zaledwie 18 lat!) zaskakuje nie tylko realistycznie wykreowaną wizją świata i szybko płynącą akcją, ale także pomysłowością i stopniem, w jakim czytelnik zaangażuje się w lekturę. Można się poczuć, jakby samemu wędrowało się mrocznymi tunelami metra, poznając sposób życia mieszkańców poszczególnych stacji i wyznawane przez nich idee. Glukhovsky stworzył świat wcale nie tak bardzo różniący się od naszego, co tylko potęguje wrażenie, że to nie tajemnicze stworzenia, halucynacje 
i promieniowanie są najbardziej przerażającymi elementami życia w metrze, ale ludzie, którzy sami sobie stworzyli piekło. 
 
 
 
 
 
„Shantaram” 
Davida Gregory'ego Robertsa
 
„Shantaram” w języku hindi i mauru oznacza "boży pokój". Takie imię zostało nadane bohaterowi tej wspaniałej książki przez jego hinduskich przyjaciół. Książka ta, to prawdziwa historia Australijczyka, który po ucieczce z więzienia o zaostrzonym rygorze ucieka do Bombaju, aby odzyskać spokój 
i zacząć nowe życie. Ukrywa się w slumsach, miesza w szemrane interesy bombajskiej mafii narkotykowej, popada w gangsterskie porachunki. Zajmuje się przemytem i fałszerstwami, 
ale jednocześnie dokonuje oczyszczenia duszy. Poznaje prawdziwych przyjaciół, szuka mentora 
i zgłębia filozofię Wschodu. Odkrywa to, czego nie mógł znaleźć w Zachodniej cywilizacji: spokój duszy. Czymże byłaby jednak „książka-cegła” (ma bowiem ona prawie 800 stron) bez wątku miłosnego? Miłość przedstawiona w „Shantaram” jest wyjątkowa i niecodzienna. Karla, młoda Szwajcarka, piękna femme fatale o niecodziennej urodzie, od razu przyciąga do siebie bohatera. Roztacza ona za sobą nie tylko zapach kadzidełek i perfum, ale i woń zagadki, tajemnicy, w którą coraz głębiej bohater zostaje wciągnięty. Jest to książka, która przyciąga trzema rzeczami: piękną okładką, wątkiem Indii i słowami Marcina Mellera „Shantaram to czytelniczy święty Graal". 
Intrygująca jest również objętość książki. Rzadko kiedy trafia się na tak długą opowieść, która nie jest ani przez moment nudna. Wszystkie opisane barwy, zapachy czy nawet gorąc pozwalają poczuć to na własnej skórze, a budujące napięcie dialogi i masa akcji powodują „gęsią skórkę”. 
Z całą pewnością można polecić tę książkę ludziom, którzy chociaż odrobinę interesują się filozofią Wschodu. Dodatkowo główny bohater jest przedstawiony idealnie: od pierwszych stron wczuwamy się w jego sytuację, odczuwamy to samo, nawet jeśli czytelnik nie jest przyzwyczajony 
do pierwszoosobowej narracji z perspektywy mężczyzny.
 
 
 
 
 
„Ps. Kocham Cię” Cecelii Ahern
 
Książka ta zaczyna się, gdy poznajemy głównych bohaterów: Holly i Gerry'ego. Mówiono o nich "bratnie dusze, które się odnalazły" i nikt nie potrafił wyobrazić ich sobie osobno. Idealny związek, rozumienie się bez słów i znajomość od dziecka. Oczywiste jest, że nic co piękne nie trwa wiecznie. Miłość bohaterów tradycyjnie rozdziela śmierć. Holly jest załamana po utracie ukochanego, traci chęć do życia, nie widzi sensu w dalszym egzystowaniu (chociaż to chyba zbyt ambitne słowo, jak na tak standardową książkę). Jednak wszystko zmienia się w dniu trzydziestych urodzin Holly. Garry wraca do kobiety, jednak nie jest to skutek jakiejś magicznej mikstury, nikt nie wstaje 
z martwych, nie ma scenariusza typu „Uwierz w ducha”. Mężczyzna zostawił ukochanej 12 listów, każdy z podpisem „PS. Kocham Cię”. Książka nie porywa jakoś cudownie ambitną fabułą, czyta się ją szybko. Jest to idealna lektura na przerwę między czymś ambitniejszym, albo po prostu gdy chcemy się zrelaksować. Jest to jednak książka, po którą powinna sięgnąć każda kobieta kojarząca cytat z „Titanica”:  „Serce kobiety to ocean pełen tajemnic. A teraz wiecie, że istniał kiedyś Jack Dawson, który mnie ocalił. W każdym możliwym znaczeniu tego słowa. Nie mam nawet jego zdjęcia. Teraz istnieje tylko w mojej pamięci”. Dlatego jeśli któraś z was chce sobie popłakać nad tym jak wspaniała i nieśmiertelna miłość łączyła bohaterów, to warto przeczytać właśnie 
„PS. Kocham Cię”.
 
 
 
 
 
„Dallas ‘63” Stephena Kinga
 
Tego autora chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. W roku 2011 w księgarniach ukazała się książka „Dallas’63”. Opowiada ona historię Jake’a Eppinga, który poznaje możliwości przenoszenia się w czasie. Jednak nawet najmniejsza ingerencja w przeszłość może bardzo zmodyfikować dalsze wydarzenia. Śmierć prezydenta Kennedy’ego wywraca życie Amerykanów, ale nikt nie zdaje sobie sprawy, 
jak tragicznie mogą się potoczyć losy ludzkości, jeśli do tego nie dojdzie. Sam wątek zapobiegania zamachowi jest wspaniale przeplatany z co- dziennym życiem bohatera. Musi on spędzić pięć lat 
w całkowicie nieznanych sobie czasach. Nagle okazuje się, że życie bez „smartfona”, Internetu 
czy czterystu kanałów telewizyjnych nie jest takie trudne. 
Świetna historia, osadzona w realiach lat 50. i 60. XXw. nadaje się na relaksującą lekturę. Chociaż wiele osób najpewniej podziękowałoby każdemu, kto dałby możliwość skakania w czasie (no, może tylko po to, by odbyć podróż i móc pojeździć tamtymi autami…), 
to przenoszenie się do 1958 roku razem z „Dallas’63” może sprawić ogromną frajdę. A dla tych, którzy nie mogliby powstrzymać się od namieszania w historii, jedna rada: pamiętajcie, 
że przeszłość nie lubi być zmieniana!
 
 
 
 
„Rok 1984” George’a Orwella 
   
Witaj w krainie, gdzie przeciwnik Wielkiego Brata ginie, gdzie pojęcia wolności słowa i myśli nie istnieją. Orwell zabiera nas w podróż do futurystycznego Londynu, po brzegi przeżartego terrorem, fałszem 
i obłudą, w którym kłamstwo jest prawdą, a dwa plus dwa nie zawsze równa się cztery, w którym życie jednostek zostaje podporządkowane wszechpotężnej totalitarnej władzy państwa. Głównym bohaterem powieści jest Winston Smith, urzędnik niższego szczebla, który podejmuje próbę walki z krzywdzącym systemem, niestety bezowocną. „Rok 1984” jest pieczołowicie nakreśloną antyutopią z wymownym komentarzem politycznym, a także niekonwencjonalnym studium inwigilacji oraz  zakłamania autorytarnych wodzów pociągających za sznurki. Kto wie? Być może ta przerażająca wizja przyszłości ma szansę się spełnić? Wielu już próbowało stworzyć „system idealny”, pozostaje tylko czekać i cieszyć się każdą chwilą otaczającej nas rzeczywistości. Czysty geniusz Orwella.
 
 
 
 
„Złodziejka książek”
Markusa Zusaka
 
Wśród gradu bomb, prześladowań i strachu tylko wszędobylska Śmierć jest w stanie opisać wojenną rzeczywistość. To ona zostaje narratorem historii o Liesel, sierocie, która mieszka u rodziny zastępczej w Molchig, żyjąc jak normalna dziewczynka, choć w nienormalnych czasach. Liesel uczy się czytać, chodzi do szkoły, zaprzyjaźnia się z Rudym, roznosi pranie, słucha gry na akordeonie swojego ojczyma. Kradnie książki, które są jej jedyną ucieczką przed bezdusznymi realiami życia w hitlerowskich Niemczech. Tym, co najbardziej zachwyca w powieści Zusaka, jest sposób, w jaki pisze: lekko, bardzo obrazowo, wręcz poetycko. Każde zdanie przepełnione jest emocjami, co jest ciekawe, zważywszy na to, że narratorem powieści jest Śmierć. Autor stworzył wielobarwnych bohaterów, do których łatwo się przywiązać i mnóstwo różnych mniej lub bardziej istotnych wątków, które dodają całej opowieści uroku. Bardzo dojrzała, ujmująca lektura, pokazująca człowieczeństwo w okresie, który kojarzy nam się przede wszystkim ze zbrodniarzami wszech czasów.
 
 
 
 
„Zero”
Marca Elsberga
 
„Zero” to powieść o niebezpieczeństwach, 
jakie niesie za sobą postęp technologiczny. Poznajemy w niej historie wielu osób zamieszanych w działania bardzo popularnego serwisu internetowego Freemee. Platforma zajmuje się… kupowaniem danych ludzi i monitorowaniem ich działań. Po śmierci jednego z użytkowników, dziennikarka Cynthia Bonsant, chce wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzi. Przed manipulacją Freemee broni się tylko Zero. Ktoś, kto ostrzega kobietę przed władzą pracowników portalu. Zasadnicze pytanie wywodzące się z tej powieści brzmi: Czy jesteśmy w stanie uciec przed wirtualną kontrolą? „Zero” to wspaniale skrojona, wielowątkowa historia o nierównej walce jednostki z rozwojem technologii. Wyraziste postacie, tempo akcji, rzetelne prowadzenie fabuły… Każdy, nawet najmniej zainteresowany tematem czytelnik pochłonie tę książkę bez mrugnięcia okiem. Intryguje, ciekawi, porusza… A przede wszystkim dotyczy bardzo aktualnych i dość rzadko poruszanych problemów! 
 
 
 
 
„Proces” 
Franza Kafki
 
Głównym bohaterem tej parabolicznej powieści jest Józef K., urzędnik zmagający się 
z tytułowym, wszechogarniającym procesem, który bezpodstawnie mu wytoczono. Wędrując po zakamarkach stolicy, bezsilny protagonista na próżno stara się dowieść swej niewinności, wdając się w irracjonalne, zazwyczaj groteskowe sytuacje, spotykając na swojej drodze całą masę intrygujących charakterów. Fabuła „Procesu” nie jest jednak surrealistycznym bełkotem, a niejednoznacznym obrazem, którego interpretacje stanowią niecodzienną rozrywkę intelektualną. Niektórzy doszukują się tutaj krytyki globalnej biurokracji i totalitarnego systemu władzy, inni widzą portret ludzkiej mizantropii utrzymany w depresyjnej, onirycznej konwencji, 
a kolejni odczytują tę powieść jako uniwersalny traktat teologiczny i wizję człowieka w obliczu siły wyższej. 
 
 
 
 
„Folwark zwierzęcy”
George’a Orwella
 
Powieść utrzymana w alegorycznej konwencji bajki zwierzęcej; zwierzęta pewnego dnia postanawiają przejąć gospodarstwo człowieka. Kiedy bezradny właściciel zostaje wygnany, sporządzają one własny, prawny dekalog, a na czele folwarku staje knur Major. Wszystko jednak nie idzie zgodnie z pierwotnym planem... „Folwark zwierzęcy” to bezpretensjonalny paszkwil na świat totalitaryzmu oraz stalinowskiej świetności, a także utwór ukazujący przewrotnie rewolucję jako początek totalitarnej indoktrynacji, kultu jednostki. 
Pozycja obowiązkowa dla każdego pasjonata literatury.
 
 
 
 
 
 
 
Drodzy Uczniowie, Rodzice,
poniżej podaję kilka linków do stron internetowych, na których można korzystać z otwartych zasobów, tj. książek, filmów, reportaży, spektakli teatralnych, audycji radiowych.
 
Życząc spokoju i zdrowia serdecznie pozdrawiam, 
Anna Baczyńska-Jach
biblioteka szkolna
 
Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. W wyniku zamknięcia szkół i bibliotek publicznych Wolne Lektury stały się serwisem o fundamentalnym znaczeniu – codziennie korzysta z nich ok. 85 000 czytelników.
 
To portal internetowy zawierający większość szkolnych lektur dla szkół podstawowych
i ponadpodstawowych. Użytkownicy mogą pobierać książki zarówno na swój komputer, jak również czytnik ebook czy też komórkę. Wszystkie pozycje są dostępne bezpłatnie, bez konieczności zakładania konta oraz logowania.
 
To serwis, na którym znajdują się filmy dokumentalne, fabularne, reportaże, animacje, filmy eksperymentalne, zapisy spektakli teatralnych i operowych, rejestracje koncertów, relacje dokumentujące życie kulturalne i społeczne oraz audycje radiowe.
 
Łącznie w serwisie dostępnych jest ponad 7 tysięcy plików audio i video. Wszystkie są bezpłatne i dostępne bez logowania. Można z nich korzystać na wszelkich urządzeniach cyfrowych: komputerach stacjonarnych i przenośnych, tabletach, smartfonach.
 
Dodatkowo serwis udostępnia konto EDU, które jest skierowane do nauczycieli oraz uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Posiadacze takiego konta mogą bezpłatnie korzystać z materiałów audiowizualnych o charakterze edukacyjnym, w tym scenariuszy lekcji. Z konta EDU skorzystają przede wszystkim nauczyciele języka polskiego, wiedzy 
o kulturze, wiedzy o społeczeństwie, historii, muzyki oraz prowadzący zajęcia dodatkowe np. z zakresu wiedzy o filmie lub teatrze.
 
Polona to jedna z najnowocześniejszych bibliotek cyfrowych na świecie i jednocześnie największa tego typu biblioteka w Polsce. Biblioteka Narodowa, administrator Polony, udostępnia w serwisie nie tylko swoje zbiory, ale też obiekty innych instytucji.
 
W Polonie można znaleźć: rękopisy iluminowane, najstarsze polskie książki drukowane, ryciny, rysunki oraz publikacje popularne – pocztówki, stare elementarze, książki dla dzieci, książki kucharskie czy dawne poradniki. Większość udostępnionych zbiorów należy 
do domeny publicznej, dzięki czemu można je za darmo pobierać i dowolnie wykorzystywać.